Demokraci przypomnieli sobie o liberaliźmie, my pamiętaliśmy zawsze

BOGUMIŁ KOLMASIAK* Cztery lata temu dokonałem swojego pierwszego politycznego wybory. Wszedłem do młodzieżówki partii, która wydawała mi się niemal idealna: złożona z autorytetów, które zawsze szanowałem, liberalna zarówna w sferze obyczajowej jak i gospodarczej, o porządnych solidarnościowych korzeniach. Tą partią była Unia Wolności.

dla dzieci auto giełda producent świec szybka lcd porost włosów Majka